Zaopiekuj się Wojtusiem wirtualnie!


Wojtuś to kot, który trafił w ciężkim stanie pod opiekę MiauKota. Obrażenie jakie poniósł wskazywały na to, że był celem jakiegoś zwyrodnialca. Nie wystarczyło mu, że kota postrzelił, ale jeszcze dosłownie skopał, czego skutkiem było wielo-odłamowe złamanie miednicy oraz przerwany rdzeń kręgowy u nasady ogona.

Kot dzielnie przeszedł skomplikowaną operację usunięcia śrutu, amputacji ogona oraz zaopatrzeniu miednicy na tyle, żeby mogła się bezpiecznie zrastać.

Jak tylko poczuł się wystarczająco dobrze, pojechał do swojego nowego domu, do osoby, która go znalazła i bardzo się przejęła jego losem.

Myśleliśmy, że to koniec problemów Wojtusia i zaczyna się dla niego lepsze, szczęśliwe życie.

Niestety los nie oszczędza tego kociego biedaka. Dostaliśmy informację od opiekunki, że kocurek czuje się gorzej, nie ma apetytu, jest osowiały, ma biegunki. Standardowe leczenie nie przyniosło żadnych rezultatów.

Wojtuś pojechał na kompleksowe badania do naszej lecznicy. Okazało się, że doszło do samozrostów poprzez nieprawidłowe połączenie kości łonowej i luźnego odłamu kości kulszowej, co spowodowało zwężenie światła jelita grubego. Jednocześnie badania krwi wykazały podwyższony poziom enzymów trzustkowych.

Kot musiał ponownie zostać operowany. Zabieg był skomplikowany. Polegał na poszerzeniu kanału miednicznego poprzez usunięcie nieprawidłowych zrostów. Na szczęście nie doszło do perforacji jelita.

Stan Wojtusia jest bardzo poważny i jeszcze daleka droga przed nim.

Pielęgnacja pooperacyjna kocura jest skomplikowana i czasochłonna. Opiekunowie pomimo, że bardzo go kochają nie dali rady fizycznie i finansowo się tego podjąć.

Wojtuś trafił więc do naszego doświadczonego domu tymczasowego,w którym ma fachową opiekę. Zarówno lekarze jak i tymczasowa opiekunka są zachwyceni Wojtusiem. Jego spokojem, cierpliwością i chęcią współpracy. Grzecznie znosi wszystkie zabiegi pielęgnacyjne a zastrzyki przyjmuje z pokorą. Czasami tylko mówi „miauu” co wolontariuszka tłumaczy jako „skończyłaś już” 😉 Karmiony jest specjalistyczną karmą Royal Canin Fibre Response. Pomimo bólu, który mu towarzyszy dzielnie chodzi do kuwety a za około 2 tyg. będzie miał wyciągany drut podtrzymujący części miednicy.

Poraz kolejny przekonaliśmy się, że miłość do tych pięknych zwierząt czyni cuda. My kochamy koty i one o tym wiedzą 🙂

 

 

 

 

Wojtus