Kim jesteśmy?

Imię nazwisko: Barbara Horzowska
Lokalizacja: Bytom
Stan zakocenia własnego: 11 plus pies, Filip i Kuba
Liczba tymczasów: Pantha rei… Liczba tymczasów również

W łapach mruczącej mafii od: „To było w grudniu 1995 roku. Zima, na dworze temp. – 20 stopni. W nocy spalił sie dach kamienicy niedaleko budynku firmy w której pracuję. Rano na II pietrze w toaletach koleżanka znalazła maleńka czarna kotkę. Przez cały dzień kotka była głaskana, prztulana i……przekazywana z pokoju do pokoju. Ja pracowałam na IV piętrze w ostatnim pokoju. O godz. 15.oo wszyscy zaczęli pakować się do domu. Zostałam z kotką.” – o tym, co było dalej, można przeczytać na stronach jej blogu Pensjonat Kot.  Zanim pojawiły się koty, w domu mieszkały psy, papugi, kanarki, świnki morskie i chomiki. Trafiały się również stworzenia nieco bardziej oryginalne: szczygieł po wypadku czy jeż.

Dlaczego koty, a nie np. myszy czy kanarki? Ze względu na podobieństwo charakterów.

O sobie: Na co dzień ekonomistka pracująca od zawsze w firmie zajmującej się handlem detalicznym. Dusza niepokorna pielęgnująca w sobie ideały dzieci-kwiatów, miłość do architektury i sztuki, szczególnie malarstwa.


Imię nazwisko: Adrianna Baranowska
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Stan zakocenia własnego: ponad przeciętny 😉
Liczba tymczasów: zmienna

W łapach mruczącej mafii od: nie pamięta siebie z epoki p.m.m. (przed mruczącą mafią).

Dlaczego koty, a nie np. myszy czy kanarki? A kto powiedział, że myszy i kanarki nie? Każdy zwierzak w potrzebie jest tak samo ważny.

O sobie: absolwentka kierunku Administracja. Zaczynała jako sprzedawca samochodów; do dziś pozostała wierna swej wielkiej pasji: motoryzacji. Poza psami i kotami właścicielka 10 gryzoni marki świnka morska, czterech nimf i dwóch papużek falistych. Miłośniczka dobrej książki, ostrej muzyki i szybkiej jazdy samochodem. Zakochana w Mazurach. O jej rezydentach i tymczasowiczach możecie poczytać na profilu Mruczącej Mafii.


Imię nazwisko: Aleksandra Mańko
Lokalizacja: Katowice/Gliwice
Stan zakocenia własnego: kocurki – Felek , Zygmunt, Stefulo i Birma,
Liczba tymczasów: brak

W łapach mruczącej mafii od: mniej więcej dwóch lat wolontariuszka w azylu.

Dlaczego koty, a nie np. myszy czy kanarki? Bo są podobne do ludzi – na ich przyjaźń trzeba sobie zapracować. Podobnie jak ludzie, tak i one potrzebują niekiedy świętego spokoju, czasu na udanie się na “wewnętrzną migrację” A poza tym mruczą, bawią się, śpią, myją się i zawsze, ale to zawsze wyglądają cudownie! No i się nie ślinią

O sobie: Na co dzień jestem studentką Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Kocham koty, bo jak nie można kochać tych słodkich pyszczków? Nie godzę się na okrucieństwo, jakie spotyka te niewinne zwierzęta ze strony ludzi i świata i chcę z tym walczyć.


Imię nazwisko: Joanna Komenda
Lokalizacja: Kraków
Stan zakocenia własnego: sztuk cztery – Roland, Mamut, Merci i AnTonia
Liczba tymczasów: brak

W łapach mruczącej mafii od: Dzieckiem w kolebce, kto…kota po grzbiecie pogłaskał , czyli od zawsze. Zracjonalizowane działania w ramach organizacji prozwierzęcej od kilku lat. Wcześniej pomoc rzeczowa, finansowa i własnoręczna.

Dlaczego koty, a nie np. myszy czy kanarki? – Bo tak!

O sobie: Zawodowo związana od lat z rynkiem motoryzacyjnym. Jest doskonałym przykładem, że można żyć z alergią i kotami.


Ludzi MiauKota i zwierzaki, które są pod ich opieką możecie poznać oglądając jeden z odcinków programu Kalejdoskop dobrych miejsc, realizowanego przez TVP3 Katowice. Zapraszamy!